Polecamy strony

Święta

Piątek, IV Tydzień Wielkanocny
Rok B, II
Dzień Powszedni

Dzisiaj jest

piątek,
27 kwietnia 2018

(117. dzień roku)

Zegar

Dźwięk

Brak pliku dźwiękowego

Wyszukiwanie

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
11304

Położenie Parafii Szówsko

Dzisiejsze Szówsko jest uroczą wioską, rozłożoną na pięknej równinie Sanu, po prawym jego brzegu, 5 km na północny wschód od Jarosławia. Od północy styka się ze wsią Wiązownicą, od północnego wschodu z Piwodą, od wschodu z Koniaczowem, od południowego wschodu ze Sobiecinem, a całym zachodnim swoim bokiem opiera się o rzekę San. Środkiem wioski biegnie wygodna asfaltowa droga łącząca Jarosław z Sieniawą, Tarnogrodem i Lublinem. Wzdłuż tej drogi lub w jej pobliżu rozbudowały się różne przysiółki Szówska. I tak, posuwając się od Jarosławia, spotykamy najpierw grupę budynków zwanych przez starszych Kolonią, obecnie Krzyżówką (część nowej parafii w Jarosławiu - Szówsku pw. Św. Brata Alberta). Ziemie te należały przez wieki do majątku Księstwa Czartoryskich: w czasie parcelacji w roku 1936 zakupili je ludzie miejscowi i przybysze, budując sobie tutaj domy w bardzo dogodnym dla siebie miejscu, tuż pod bokiem Zakładów Ceramicznych - miejscu swojej pracy (obecnie zlikwidowane). Na tym miejscu jest obecny Market "MAJSTER". Postępując gościńcem dalej ku północy, Jest po prawej stronie drogi duży żelazny krzyż, który wyznacza tutaj początek parafii NSPJ w Szówku. Idąc dalej znajdujemy po obydwu jego stronach cały szereg nowych i pięknych budynków, tworzących przysiółek i rejon Tarnawiec, z którego prowadzi droga na przysiółek zwany SETNA. Te ziemie nabyto także z parcelacji Czartoryskich w roku 1936, a zabudowano przeważnie dopiero po ostatniej wojnie. Idąc dalej w kierunku północnym miniemy po lewej stronie gościńca cmentarz i nową szkołę i staniemy w samym środku wioski. Duży żelazny krzyż wyznaczał tutaj jej centrum - obecnie jest on postawiony na granicy naszej parafii - jadąc do Jarosławia - jest on po lewej stronie w Tarnawcu, gdzie kończy się nasza parafia. Jak tętnice ze serca ludzkiego, tak stąd rozchodzą się we wszystkich kierunkach wiejskie drogi. Pierwsza na lewo prowadzi do Sanu, odległego stąd o 300 m, a przysiółek - rejon rozłożony nad tą drogą nosi nazwę Żuławiec. San w tym miejscu jest najpłytszy, w porze letniej można go przebyć w bród. W tym miejscu dawny folwark Czartoryskich posiadał swój prom. Tutaj także służył ludziom prom, zbudowany przez Jana Ochaba, po II wojnie światowej. W tym również miejscu przez dziesiątki lat przewoził ludzi łódką nieżyjący już Stanisław Cieliczka. Skracało to znacznie drogę pieszych ze wsi do Jarosławia lub na pola, znajdujące się po drugiej stronie rzeki. Od tego samego krzyża prowadzi w lewo druga droga w stronę Sanu. Przy niej to właśnie, w odległości około 150 m znajduje się kościół, zbudowany pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego. Symetrycznie po prawej jego stronie znajduje się Ochronka Sióstr Służebniczek Starowiejskich, a po lewej - w tej samej odległości - plebania. Przesuwając się tą samą drogą jeszcze 100 m w stronę Sanu staniemy na małym wzniesieniu: przed nami ukażą się wody rzeki i malownicze równiny Zasania. Z "serca" wioski prowadzą jeszcze dwie drogi w przeciwnych kierunkach: jedna na północny zachód, a budynki przy niej rozmieszczone tworzą rejon Duże Szówsko. Od niej odbija wąska droga w stronę Sanu do osiedla zwanego dziś Goryle. To zniekształcone słowo "Oryle" - Flisacy. Tutaj przed laty za dawnej świetności Jarosławia, znajdował się jeden z jego licznych portów rzecznych, należących do bogatych kupców, a mieszkańcy tego osiedla służyli im jako flisacy, oryle, spławiający ich towary wodami Sanu do Wisły, a później dalej do miast północnej Polski aż do morza. Druga droga prowadzi wprost na wschód, a następnie skręca na południe: domy wzdłuż niej zbudowane tworzą przysiółek - rejon Wolę, a grupę domów za jej skrętem - Setną. Wola zapisała się tym w pamięci Szówska, że tutaj stała stara szkoła i przez dziesiątki lat służyła jego dzieciom; tutaj również w ciężkich czasach wojny w latach 1940- 1941 stała kaplica, przerobiona ze stodoły Józefa Piątka - naprzeciw starej szkoły, a potem inna, specjalnie do tego celu zbudowana w ogrodzie Błażeja Berezy, również w niedalekim sąsiedztwie szkoły. Ostatni przysiółek nosi nazwę Małe Szówsko lub Kąt. Tworzy go kilkadziesiąt domów, leżących po obydwu stronach drogi głównej Jarosław - Sieniawa, sąsiadujących z Wiązownicą i polami Piwody. Na całej przestrzeni od Krzyżówki aż po Goryle opiera się Szówsko lewym swym bokiem o wstęgę Sanu i to mu dodaje niezwykłego uroku. Szówsko należałoby nazwać wioską skupioną, bo jego rozpiętość nie przekracza pięciu kilometrów. Kościół znajduje się w samym jego środku, chociaż nieco na uboczu, co mu zapewnia idealne warunki łatwego ze wszystkich stron dostępu i dojazdu, a ostatno przygotowany parking na przeciw głównego wejścia do kościoła, daje możliwość dojazdu do nowej drogi na Żuławcu - dzięki czemu odciąża ulicę Kościelną i czyni ją bardziej dla pieszych. Gleba Szówska nie jest jednolita lecz zmienia się z każdym kilometrem: od bardzo ciężkiego ale urodzajnego łazu na Kolonii, Tarnawcu i Setnej, aż do lekkich piaseczków na Małym Szówsku. Tak zapewne ukształtowały ją jeszcze przed tysiącami lat wody potężnego niegdyś Sanu.